prof. dr hab. Tadeusz Pilch

http://blizejprzedszkola.pl/notka-910,5-forum-cd

http://blizejprzedszkola.pl/notka-910,5-forum-cd

„Człowiek przetrwał dzięki wspólnocie. Stworzył cywilizacje dzięki wspólnocie. Dziś ona nas izoluje od siebie i czyni z każdego samotnego myśliwego skazanego na rywalizację. To będzie regres człowieczeństwa. Zjazd wszelkich Pilchów ma głęboki sens.”


Paulina Pilch

Okładka ksiązkiP1040261Dziewczyńska podróż dookoła świata – Justyna Minc, Paulina Pilch
Pewnego sierpniowego dnia 2010 roku, na peronie warszawskiego Dworca Centralnego, wsiadłyśmy do pociągu jadącego do Moskwy. Za bagaż służyły nam dwa plecaki i marzenie o odbyciu podróży dookoła świata. Rok później, na tej samej stacji, wysiadłyśmy z pociągu relacji Berlin – Warszawa. Oprócz naszych wiernych plecaków, do Polski przyjechały z nami opowieści i wspomnienia ze wszystkich miejsc, które odwiedziłyśmy po drodze. A było ich nie mało, bo w sumie udało nam się przejechać przez 27 krajów na 5 kontynentach. Widziałyśmy bezkresne stepy Mongolii, mieniące się neonami ulice Tokio, zaśnieżone stoki peruwiańskich Andów, żółwie składające jaja na plaży w Kostaryce czy ukryte w gwatemalskiej dżungli ruiny miast starożytnych Majów. A to dopiero początek bardzo, bardzo długiej listy…. Po drodze nie brakowało przygód, a czasem chwilowych trudności, takich jak tropikalne choroby, niemniej zawsze wychodziłyśmy z nich obronną ręką.
Na rynku ukazał się niedawno pierwszy tom naszych wspomnień z podróży. Książka nosi tytuł: „Gdzie diabeł nie może…Dziewczyńska podróż dookoła świata” i opisuje pierwszy jej etap, czyli ladową trasę z Warszawy na indonezyjskie Bali. Część druga wspomnień, która ukaże się w kwietniu tego roku, to opis podróży po Nowej Zelandii i krajach Ameryki Łacińskiej – od argentyńskiej Patagonii po słoneczny Meksyk.
Marzenie od długich podróżach towarzyszyło nam od dawna, zatem gdy zapadła decyzja o wyjeździe na dłużej niż na standardowe 2 tygodnie wakacji, uznałyśmy, że chcemy aby była to podróż dookoła świata i aby trwała rok. Zależało nam też na tym, aby jak największe odcinki trasy pokonywać lądem i unikać latania samolotami. Podstawowe założenia udało nam się zrealizować, choć nie zabrakło również spontanicznych decyzji.
W czerwcu tego roku, Paulina Pilch, będzie miała przyjemność uczestniczyć w zjeździe Pilchów w Wiśle. Będzie to wspaniała okazja, aby poznać inne osoby noszące to samo nazwisko i wymienić się doświadczeniami z podróży, tych bliższych i dalszych.